W świecie przyrody rośliny od zwierząt odróżnia między innymi fakt iż są one samożywne. Oznacza to, że wykorzystując dwutlenek węgla (CO2), wodę i inne substancje oraz energię słoneczną same potrafią wyprodukować sobie pokarm. Ale są miejsca gdzie podłoże nie ma wystarczających ilości substancji, które rośliny potrzebują do tego procesu. Są to na przykład tereny podmokłe, bagienne, gdzie odczyn gleby jest kwaśny (to znaczy pH jest poniżej 7). Czy to oznacza, że nic tam nie będzie rosło? Otóż nic bardziej mylnego. Są rośliny, które w procesie ewolucji tak przystosowały się do tych nie w pełni korzystnych warunków, że potrafią przetrwać. Otóż istnym fenomenem w świecie flory są rośliny owadożerne. Są to rośliny rosnące na glebach ubogich w azot i inne pierwiastki, posiadają zdolność chwytania i pobierają potrzebne im pierwiastki z ciał ofiar. Najczęściej ich łupem padają owady i skorupiaki. Trawiąc ich organizmy uzyskują właśnie związki azotowe i fosforowe, które potrzebne im są do prawidłowego rozwoju.
Istnieje około 600 gatunków roślin owadożernych. Jednak z racji, że nie są ze sobą spokrewnione nie ma jednej grupy systematycznej. Systematyka roślin owadożernych:

Aby w ten sposób móc zdobywać pokarm rośliny te musiały się do tego jakoś przystosować. Przekształceniu uległy głównie liście. I tak niektóre z nich posiadają liście w postaci dzbaneczków. Są to przeważnie pnącza a dzbaneczki czasem są zawieszone na dużej wysokości (np. Nepenthes malamphora dochodzi do 40 m). Spotkać można także u niektórych gatunków dzbaneczki chwytne, które są zagrzebane w ściółce. Taki dzbanek zbudowany jest w ten sposób, że w jednym miejscu ścianka wydłuża się tworząc wieczko. Na jej spodniej stronie znajdują się służące do wabienia ofiar gruczoły miodnikowe. Rośliny te wykazały się także sprytem umieszczając te gruczoły także na spodniej stronie kołnierzyka. Zmusza to owady do przechylenia się ku dołowi i wtedy wpadają w pułapkę. Na dnie dzbanka gromadzi się sok trawienny a owad po prostu się w nim topi. Następnie ulega strawieniu. Aby zapobiec gniciu ciał ofiar wraz z sokami trawiennymi wydzielany jest kwas mrówkowy zapobiegający temu.

Inne rośliny, np. muchołówka, łapią owady za pomocą pułapek. Ząbkowana blaszka liściowa jest w tym przypadku organem chwytnym. Leży niemalże na samej ziemi a zgina się wzdłuż nerwu głównego. Owady wabione są przez czerwone gruczoły trawienne, które umiejscowione są na górnej powierzchni blaszki liściowej. Kiedy owad usiądzie na liściu, drażniąc tym samym włoski wrażliwe na dotyk (roślina wykluczyła możliwość przypadkowego podrażnienia i bezcelowego zamykania pułapki w ten sposób, że klapka zamyka się dopiero po dwukrotnym podrażnieniu włosków), wtedy klapki liściowe zamykają się i owad znajduję się w pułapce. Następnie owad zostaje spłaszczony przez zaciskającą się blaszkę liściową oraz wydzielają się soki trawienne. Z reguły trawienie trwa kilka dni, ale zdarza się także, że dokonuje się to w ciągu kilku tygodni.

Bardzo ciekawą pułapkę wykorzystuje pływacz zwyczajny występujący w wodach stojących, stawach i rowach. Roślina wytwarza pułapki w postaci miniaturowych (o średnicy 2mm) pęcherzyków wypełnionych wodą, które pokrywają liście. Otwór każdego pęcherzyka zamknięty jest wodoszczelną klapką, która otwiera się do środka. Dotknięcie włosków znajdujących się po zewnętrznej stronie klapki powoduję otworzenie się pęcherzyka. Ofiara wówczas zostaję wręcz wessana do środka i tam ulega rozłożeniu. Wydzielające się soki w wyniku rozkładu wchłaniane są przez włoski znajdujące się wewnątrz pęcherzyka.

Jeszcze inne rośliny chwytają swe ofiary za pomocą tzw. lepów. Wydzielają one lepką substancję o miodowym zapachu, której krople są niczym rosa. Słodka ciecz wabi owady, które się do niej przyklejają. Próbując się uwolnić owady drażnią włoski, które zginają się do środka i przyciskają do blaszki liściowej. Gruczoły trawienne wydzielają enzymy i ciało owada jest trawione.
Rośliny owadożerne fenomenalnie przystosowały się do zdobywania pokarmu w niekorzystnych warunkach, w jakich przychodzi im egzystować. Przypatrując się im bliżej, sposobowi ich działania, można by stwierdzić, że posiadają swoistą inteligencję.